FILM "BOISKO BEZDOMNYCH" KASI ADAMIK NA POKAZACH KINA REALIZOWANEGO PRZEZ KOBIETY W HUESCA

12 - 20.03.2010

Film "Boisko Bezdomnych" w reżyserii Kasi Adamik bierze udział w X Pokazach Kina realizowanego przez kobiety, kóre odbędzie się w Huesca od 3 de 20 marca 2010. 19 marca o godzinie 22:30 będzie można zobaczyć projekcje tego filmu w Teatro Olimpia w Huesca.

boisko2

"Boisko Bezdomnych"

JACEK był kiedyś gwiazdą futbolu, a potem młodym, obiecującym trenerem. Jednak popędliwy temperament i skłonność do butelki szybko sprowadziły go na manowce. Utracił zaufanie żony i ukochanej córki.

Z powodu jego niewyparzonej gęby i odrzucenia propozycji sprzedania meczu, działacze chcą się go pozbyć raz na zawsze. Na ich zlecenie Jacek zostaje dotkliwie pobity i otrzymuje propozycję nie do odrzucenia - musi wynieść się z miasta. Pijanego porzucają bez grosza przy duszy na śląskim dworcu i w ten sposób Jacek trafia na Dworzec Centralny w Warszawie.

Na warszawskim Dworcu Centralnym kończą nieudacznicy z całego kraju, a nawet zza wschodniej granicy. Ogromna sieć splątanych podziemnych korytarzy, gdzie w nieustannym potoku ludzi ukryć się mogą bezdomni i dilerzy narkotyków.

Jacek został tu wyrzucony na ląd jak współczesny Robinson Crusoe, samotny w wielkim mieście. Nadchodzi Boże Narodzenie, a Jacek spadł na samo dno. Próbuje zadzwonić do domu, ale nie może wykrztusić ani słowa. Opuszcza dworzec i błąka się bez celu po centrum miasta. W końcu zasypia w gęstym parku pod Pałacem Kultury. Zamarzłby, gdyby nie INDOR.

Indor to były marynarz i eks-więzień. To twardziel, wytatuowany siłacz, ale pod tą skórą ukrywa się nieśmiała natura i złamane serce. Prowadzi Jacka do noclegowni, uczy sztuki przetrwania dla bezdomnych – gdzie spać, gdzie się żywić.

Pewnego wieczoru, gdy razem z grupą bezdomnych bawią się przy ognisku w opustoszałej fabryce, popijając wódkę, Indor proponuje grę w piłkę. Jacek, najpierw nie chętny, daje się im zarazić entuzjazmem i zaangażowaniem. Indor ma skryte marzenie: chce stworzyć zgrany zespół amatorów futbolu i wybrać się na mistrzostwa świata bezdomnych, w tym roku organizowane w Szwajcarii. Jacek – profesjonalista to dla niego jedyna szansa na wielką wygraną.

Jacek organizuje trening. I jak zwykle idzie na całego. Jest wymagający wobec zespołu. Zakazuje picia, narzuca ostry dryl. Wkrótce dworzec przestaje im wystarczać. Dryblowanie w tłumie to niezłe ćwiczenie, ale na prawdziwym boisku gra się inaczej. Jacek znajduje idealne miejsce. Największy bazar środkowej Europy to również historyczny polski stadion. Przekonuje MUNDKA, strażnika i kibica, i zaczynają trenować jak zawodowcy.

Teraz Jacek poprowadzi własną walkę z demonami alkoholu, wstydu i depresji. Poczuje się odpowiedzialny za cały zespół – nie może ich zawieść, musi błysnąć przykładem, uwierzyć w siebie. Nadchodzi ważny moment – czas próby. Korzystając ze swoich starych znajomości, Jacek organizuje mecz, w którym zespół naszych nieudaczników zmierzy się z zawodowym klubem spod Warszawy. Tuż przed rozgrywką znika Indor. Koledzy podejmują poszukiwania i znajdują go pijanego jak bela. Nie wytrzymał napięcia. To między innymi z powodu jego słabości zespół przegra swój pierwszy mecz. Dochodzi do ostrego konfliktu, w trakcie którego Indor silnie uderza Jacka.

To ciężki cios dla ambicji Jacka, ale i moment prawdy dla zespołu. Następnego dnia zawodnicy powoli zjawiają się na treningu. W strugach deszczu na boisku pojawia się także Indor. Jacek teraz wie, że ma prawdziwy zespół. Jeszcze nigdy tak nie grali. Jeszcze nigdy nie byli tak razem, tak złączeni wspólnym wysiłkiem. Wygląda to jak wspaniały, milczący balet, zażarta, pełna determinacji walka.

Kolejny mecz będzie ich sukcesem, tak jak poprzedni był wielką porażką. Nabrali już pewności siebie i zaczynają organizować wyjazd na mistrzostwa. Jacek zwraca się do różnych organizacji sportowych o sponsorowanie wyjazdu. Pewną komplikacją jest udział MITRO, cierpiącego na klaustrofobię bezrobotnego kosmonauty z Ukrainy, którego trzeba przemycić przez granicę. Indor, jedyny zawodnik notowany w rejestrze policyjnym, wpada na pomysł, by przewieźć Mitro w bagażniku samochodu. Wiadomo, że w razie wpadki Indor trafi do więzienia.
 
Mitro wychodzi z bagażnika po udanym przekroczeniu granicy z Niemcami. Po chwili w tajemnicy przed kolegami odjeżdża w samochodzie brata. W tej sytuacji Jacek decyduje się zagrać ze swoim zespołem zamiast Mitro. W końcu docierają na mistrzostwa świata do Szwajcarii. Są dobrzy, naprawdę dobrzy, a może i najlepsi. Zbliża się decydujący moment…

W tym samym czasie żona Jacka zaczyna się niepokoić. Gniew już jej przeszedł i teraz wkłada wszystkie swoje wysiłki w odnalezienie Jacka. Jej ostatnią deską ratunku stanowi program telewizyjny, w którym pomagają szukać zaginionych osób. Jest tam i córka Jacka. Podczas gdy matka mówi do kamery, ona widzi swojego ojca w telewizorze. Właśnie przeprowadzają z nim wywiad przed wejściem jego drużyny na stadion w roli finalistów mistrzostw, na progu zdarzenia, które odmieni ich życie...

boisko1