W Polsce
Polsko-hiszpańskie warsztaty przekładowe
13 września rozpoczynają się w Krakowie pięciodniowe polsko-hiszpańskie
warsztaty przekładowe organizowane przez Instytut Książki i Instytut Cervantesa
w Krakowie. Udział w nich biorą początkujący tłumacze literatury
hiszpańskojęzycznej na polski i polskiej na hiszpański (łącznie 12 uczestników
wyłonionych na drodze konkursu). Młodzi adepci sztuki translatorskiej wezmą
udział w zajęciach praktycznych prowadzonych przez Marzenę Chrobak, Xaviera
Farré, Abla Murcię Soriana i Tomasz Pindla. Wysłuchają także wykładu Grzegorza
Jankowicza poświęconego literaturze, prezentacji ciekawych nowości literatury
hiszpańskojęzycznej, wezmą udział w szkoleniu dotyczącym współpracy tłumacza z
wydawnictwami oraz spotkaniu ze znanym tłumaczem – Carlosem Marrodanem Casasem.
Warsztaty wpisują się w cykl podobnych spotkań organizowanych przez Instytut
Książki - dotąd miały miejsce warsztaty polsko-niemieckie, a na przyszły rok
planowane są następne.
„Wszystko co kocham” polskim kandydatem do Oskara
Film Jacka Borcucha „Wszystko co kocham”, będzie reprezentował polską kinematografię w konkursie Amerykańskiej Akademii Filmowej, w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny.
Taką decyzję podjęła Komisja Oscarowa pod przewodnictwem Agnieszki Holland, w której skład weszli m.in.: Dariusz Jabłoński, Jan A.P. Kaczmarek, Bartek Konopka, Borys Lankosz i Allan Starski.
Akcja filmu „Wszystko co kocham” toczy się w okresie stanu wojennego. Jest to opowieść o muzyce, młodzieńczym buncie, miłości i przyjaźni. W rolach głównych wystąpili Mateusz Kościukiewicz, Olga Frycz i Andrzej Chyra. Film otrzymał już nagrodę za najlepszy scenariusz na Brussels Film Festival i Złotego Klakiera na festiwalu w Gdyni. Jego kontrkandydatem był film Doroty Kędzierzawskiej "Jutro będzie lepiej".
Według regulaminu Amerykańskiej Akademii Filmowej, każda z kinematografii może zgłosić tylko jeden film do rywalizacji w kategorii filmu nieanglojęzycznego. Oscary za najlepsze filmy przyznawane będą w lutym przyszłego roku w Los Angeles. Akademia Filmowa ogłosi nominacje w styczniu.
Finałowa siódemka Nike
W Gazecie Wyborczej ogłoszono finalistów nagrody Nike. Spośród dwudziestu
książek nominowanych w maju do nagrody, wyłoniono finałową siódemkę, na którą
składają się trzy tomiki poetyckie, reportaż, zbiór opowiadań i biografia.
Laureata poznamy podczas uroczystej gali 3 października.
Finaliści
nagrody Nike:
Jacek Dehnel, "Ekran kontrolny", Biuro
Literackie
Julia Hartwig, "Jasne niejasne", a5
Magda Grochowska,
"Giedroyc", Świat Książki
Wojtek Jagielski, "Nocni wędrowcy",
W.A.B.
Tadeusz Słobodzianek, "Nasza klasa", słowo/obraz/terorytoria
Piotr
Sommer, "Dni i noce", Biuro Literackie
Janusz Rudnicki, "Śmierć czeskiego
psa", W.A.B.
Koncerty Młodzieżowej Orkiestry Symfonicznej Konserwatorium Muzycznego im. P. Sarasate z Pampeluny
Ars Homo Erotica
Muzeum Narodowe w Warszawie
11 czerwca – 5 września 2010
Tytuł nawiązuje do wystawy "Ars erotica" w tym samym muzeum w 1994. Tym razem chodzi o sztukę związaną z pożądaniem i miłością do tej samej płci. Wystawa "Ars Homo Erotica jest zanurzona w tradycji, ale nawiązuje do aktualnej polityki praw mniejszości, łączy mity i historię sztuki z teraźniejszością i debatami nad kondycją demokracji. Wernisaż zapowiadał się drażliwie z powodu gorącego tematu w polskiej debacie. Nowy dyrektor stołecznego Muzeum Narodowego Piotr Piotrowski zamierzył angażowanie szacownej instytucji państwowej po stronie krytycznej wobec kwestii najbardziej nośnych we współczesnym świecie, a do takich należy obecność osób homoseksualnych w kulturze i w życiu społecznym. Eksponaty na tę wystawę zostały wybrane według kryterium tematycznego i kontekstu powstania dzieła z przewodnią myślą ukazania równoprawności ich stylistyki i narracji w dziejach sztuki.
W społeczeństwie heteronormatywnym wypreparowanie aspektu gejowskiego i przeniesienie go z marginesu do centrum uwagi odwraca porządek rzeczy, wzniecając zrozumiałe kontrowersje. Zwłaszcza, że wystawa wpisuje się w atmosferę parady mniejszości seksualnej "EuroPride" planowanej w tym roku na 17 lipca w Warszawie bez udziału stołecznych władz.
Estetyczna klasa, z jaką kurator Paweł Leszkowicz zrealizował ekspozycję w Muzeum Narodowym zapewnia jej niezależność i powagę w proponowanej rozmowie, chociaż sami organizatorzy jej wymiaru społeczno-politycznego się nie wypierają. Przedsięwzięciu powinno towarzyszyć dyskursywne wrzenie, które sprzyja klarowaniu poglądów i ustalaniu obszarów tolerancji w pluralistycznej zbiorowości.

